
Tam, wśród dziecięcych zabawek i domowego gwaru, gdy Marcin i jego siostra Joanna byli jeszcze mali, Marian oszlifował swoje pierwsze kamienie. Jednym z nich był australijski opal, który kupił na giełdzie minerałów – zafascynowany jego kolorem i wewnętrznym ogniem. Samodzielnie uczył się rzemiosła, próbując różnych technik szlifowania i oprawiania.
Właśnie z tego opalu stworzył pierwszą zawieszkę, oprawioną w srebro – prezent dla swojej żony Wiesławy. Lata później zawieszka ta stała się pamiątką rodzinną, przekazaną Joannie, gdy wyjeżdżała na studia. Symbolicznie łączy pokolenia – i stała się początkiem historii, którą piszemy do dziś.

.jpeg)
.jpg)
